czwartek, 4 sierpnia 2011

Wolisz OFE czy ZUS?


Wolisz OFE czy ZUS? - takie pytanie zadaje Polakom OPZZ. Pytanie równie bezsensowne co komiczne, jak można bowiem zabierać ludziom możliwość dodatkowych (choć niewielkich) zysków? OPZZ przekonuje, że 92 % Polaków jest przeciwnych obowiązkowi należenia do OFE, a 83% chciałoby przenieść swoje oszczędności do ZUS. Ale to nie jest żadne dobre rozwiązanie. Polski publiczny system emerytalny wymaga planowych zmian, ewolucji, a Polacy muszą mieć świadomość samodzielnego oszczędzania na emeryturę. Bez oglądania się na państwo. Tymczasem pytania OPZZ w żaden sposób nie przyczyniają się do poprawy sytuacji, ani nie są bazą do rzeczowej dyskusji. Wprowadzają więcej zamieszania i szukają winnych niskich emerytur. Powrót do samego ZUS byłby końcem reformy emerytalne z 1999 roku. Tymczasem jeśli reforma ta miałaby się stać historią, lepiej by zostały całkowicie zmienione jej założenia (choćby na system kanadyjski). Zmiany w systemie wymagają natomiast bez watpienia wydłużenia wieku emerytalnego, na co -paradoksalnie- nie chce sie już zgodzić większość Polaków. Tymczasem Komisja Europejska wyraźnie zaleca państwom członkowskim UE podnoszenie wieku emerytalnego i straszy, że bez wyższego wieku emerytalnego państwom grozić będzie "bolesna kombinacja niższych świadczeń i wyższych składek". W UE na jednego emeryta przypadają jedynie trzy osoby zawodowo aktywne. W 2030 roku stosunek ten wyniesie jeden do dwóch, zaś w 2060 roku emeryci będą większością: trzy osoby zawodowo czynne będą musiały pracować na czterech emerytów - prognozuje KE. KE proponuje również automatyczne dopasowywanie wieku emerytalnego do średniej długości życia mieszkańców UE. Szacuje, że w 2060 roku Europejczycy będą żyli przeciętnie o siedem lat dłużej niż obecnie. Oznaczałoby to, że średni wiek emerytalny musiałby zostać podniesiony o cztery lata i osiem miesięcy - z 65 lat do około 70 lat, aby Europejczycy nie spędzali na emeryturze więcej niż jednej trzeciej swego dorosłego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz